Ciechocinek noclegi, hotele - plCiechocinek noclegi, hotele - enCiechocinek noclegi, hotele - deCiechocinek noclegi, hotele - frCiechocinek noclegi, hotele - ru
Kalendarium wydarzeń
«lipiec 2014»
powtśrczptsond
30123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123

Kwiecień 2003

 

Numer 4/128/2003 - Rok XIII - Kwiecień

 

 

 

 

  • Wizyta Pary Prezydenckiej Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich
  • Otwarcie Dworku Prezydenckiego
  • Witaj wiosno!
  • 100 lat dworca kolejowego
  • Wspomnienie o Lekarzu Naczelnym Ciechocinka dr. med. Wacławie Iwanowskim
  • Pożegnanie Jana Sobierajskiego
  • O kuracjuszach w Ciechocinku przed laty
  • Jak się ma Zbyszek & Danusia HAPPY END w Ciechocinku?
  • Przygoda dr. Andrzeja L. Ruprechta z mamutami
  • Dzieło Roku 2002 Jerzego Kędzierskiego
  • Z życia miasta
  • Prezydenci Polscy w Ciechocinku

 

 

OTWARCIE DWORKU PREZYDENCKIEGO

Na skraju parku Sosnowego w ubiegłym wieku został zbudowany klasycystyczny pałacyk. W okresie międzywojennym dworek służył ówczesnemu prezydentowi RP Ignacemu Mościckiemu. Budynek przechodził różne koleje losu. Po 1945 roku w willi urządzono pokoje dla kuracjuszy. Przez wiele lat w dworku mieścił się pensjonat Urzędu Wojewódzkiego we Włocławku. W latach 90. ubiegłego wieku było tu Przedszkole Samorządowe. Po jego likwidacji budynek niszczał i wymagał kapitalnego remontu. W 2001 roku radni zdecydowali o przekazaniu dworku Kancelarii Prezydenta RP. Aleksander Kwaśniewski, który odwiedził w sierpniu ubiegłego roku nasze miasto, oznajmił, że będzie tu oprócz apartamentu głowy państwa punkt informacyjny prezydenckiej kancelarii oraz małe muzeum historii Ciechocinka. Remont ruszył jesienią, obecnie trwają intensywne prace remontowe. Uroczyste otwarcie Dworku Prezydenckiego planowane jest na 2 maja.

 


WSPOMNIENIE O LEKARZU NACZELNYM CIECHOCINKA DR. MED. WACŁAWIE IWANOWSKIM

Wacław Iwanowski urodził się 2 lipca 1895 roku w Stanianach, w powiecie Rosienice na Żmudzi w kresowej, patriotycznej rodzinie. Po ukończeniu gimnazjum w Kownie od 1916 roku studiował medycynę w Charkowie. Po powrocie do kraju nostryfikował dyplom we Lwowie. Od 1924 roku pracował jako lekarz wojskowy, służąc w Wojsku Polskim w Korpusie Ochrony Pogranicza na granicy polsko – litewskiej nad Mereczanką. Po przejściu do rezerwy objął w 1926 roku w wyniku konkursu stanowisko lekarza zdrojowego w uzdrowisku w Druskiennikach, gdzie między innymi leczył Marszałka Józefa Piłsudskiego, który „na cześć” swojego młodego lekarza napisał zabawny wierszyk dla swoich córek, jak to miał w zwyczaju. W 1930 roku został przeniesiony do Ciechocinka, gdzie pełnił funkcję Lekarza Naczelnego aż do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. Był pierwszym kierownikiem Miejskiego Ośrodka Zdrowia im. dr. Henryka Roupperta.
Brał udział w kampanii wrześniowej. Lata okupacji spędził w Warszawie, gdzie przez cały czas aktywnie uczestniczył w konspiracji. Pod pseudonimem „Józwa” kolportował gazetki, zdobywał broń na Niemcach, prowadził szkolenie bojowe. Zawodowo pracował jako lekarz w IX Ośrodku Zdrowia przy ul. Karowej, gdzie mieściła się tzw. „odwszalnia”, a jednocześnie placówka konspiracyjna. Należał do ZWZ, a następnie do AK. W czasie powstania warszawskiego brał udział w walkach w centrum miasta. Odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Po upadku powstania wywieziony do obozu pracy przymusowej w Baldeney (Essen). Po wyzwoleniu przez Amerykanów obejmuje funkcję szefa Służby Zdrowia PCK w strefie brytyjskiej, organizuje też opiekę medyczną w obozach przejściowych dla Polaków (tzw. dipisów) oraz pomoc UNRRA. Jesienią 1946 roku powrócił do Polski, przywożąc kompletne wyposażenie szpitala, które stało się podwaliną przyszłej Akademii Medycznej w Szczecinie. Objął ponownie stanowisko Lekarza Naczelnego PPU Ciechocinek, a następnie ordynatora i konsultanta balneologicznego w Przychodni Zdrojowej. W latach 1952 – 1969 był ordynatorem i dyrektorem Sanatorium Uzdrowiskowego PKP, które pod jego kierownictwem stało się wzorowym zakładem leczniczym.
W czasie swoje pracy w Ciechocinku zorganizował społeczne lecznictwo uzdrowiskowe oparte jednocześnie na naukowych podstawach. Z jego inicjatywy został otwarty pierwszy w Polsce ośrodek kliniczny z oddziałami: ortopedycznym, ginekologicznym i internistycznym pod patronatem i bezpośrednią opieką Akademii Medycznej w Warszawie. Prace naukowe tego ośrodka przyczyniły się do ustalenia ścisłych wskazań i przeciwwskazań oraz metod leczenia uzdrowiskowego. Dzięki staraniom dr. Wacława Iwanowskiego został też otwarty ośrodek naukowy Państwowego Instytutu Reumatologicznego w Warszawie, który przez wiele lat prowadziła dr Anna Iwanowska – adiunkt PIR, opracowując metody leczenia balneologicznego schorzeń reumatologicznych. Z jego inicjatywy powstała Przychodnia Zdrojowa, skupiająca gabinety lekarskie i pracownie diagnostyczne, która była w stanie obsłużyć szybko i sprawnie szerokie rzesze kuracjuszy wczasowych. W latach 1955 – 1960 pełnił funkcję przewodniczącego ciechocińskiego koła Polskiego Towarzystwa Balneologicznego. Jest autorem wielu prac dotyczących Ciechocinka i jego wskazań leczniczych
W 1969 roku przeszedł na emeryturę. Nakazano mu opuścić mieszkanie w Sanatorium Kolejowym w terminie 2 tygodni z powodu pilnej konieczności remontu dla partyjnego następcy. Otrzymał polecenie służbowego przeniesienia do Torunia. Jak wspomina Jego żona: „Został wyrwany jak stare drzewo z korzeniami ze środowiska, w którym działał i tworzył, oddany całym sercem bez reszty i wierny swemu powołaniu. W dzień pożegnania z Ciechocinkiem jechaliśmy sanitarką pełną kwiatów wypełniających swymi barwami i wonią wnętrze do granic możliwości, żegnani płaczem personelu. Tego dnia nigdy nie zapomnę.”
Dr med. Wacław Iwanowski zmarł 26 października 1975 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.
Za swoje zasługi zawodowe i organizacyjne dla balneologii polskiej otrzymał szereg najwyższych odznaczeń państwowych z Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dziękuję rodzinie dr. W. Iwanowskiego za pomoc w opracowaniu artykułu.

 


 

POŻEGNANIE JANA SOBIERAJSKIEGO

JAN SOBIERAJSKI (1911 – 2003)

15 marca zmarł Jan Sobierajski wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Ciechocinku. Urodził się 20 maja w 1911 roku w Ciechocinku. Był absolwentem Męskiego Seminarium Nauczycielskiego w Nieszawie, które ukończył w 1931 roku. Dwa lata potem podjął pracę w Brześciu nad Bugiem. Pracował w wielu miejscowościach: Komarówce, Leplówce, Chorysce i Policznej. Po wybuchu II wojny światowej powrócił w rodzinne strony. Pracował m. in. jako robotnik fizyczny w warzelni soli, księgowy w Hotelu Mullera. Był członkiem AK. Nie zapomniał o swoim powołaniu i mimo grożących represji prowadził tajne nauczanie.
Po wyzwoleniu Ciechocinka już w lutym rozpoczął pracę w szkole podstawowej. W 1947 roku Kuratorium Okręgu Szkolnego Pomorskiego w Toruniu powołało Jana Sobierajskiego na stanowisko kierownika publicznej Szkoły Dokształcającej Zawodowej w Ciechocinku. W kwietniu 1948 roku otrzymała ona oficjalna nazwę Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej. W latach 1958 –1962 pełnił funkcję Przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w Ciechocinku. Przyczynił się do utworzenia drugiej szkoły podstawowej dla ciechocińskich dzieci, którą oddano do użytku w 1962 roku. Jan Sobierajski został dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 3 w 1963 roku i kierował tą placówką aż do przejścia na emeryturę w 1972 roku.
Jan Sobierajski wychował wiele pokoleń dzieci i młodzieży. Na Jego pogrzeb przybyło wielu byłych uczniów, mieszkańców Ciechocinka i okolic.

 


 

JAK SIĘ MA ZBYSZEK & DANUSIA HAPPY END W CIECHOCINKU

Rozmowa Aldony Nocnej ze Zbyszkiem Nowakiem

  • Ktokolwiek interesuje się muzyką rozrywkową, zna zespół „HAPPY END”. Odnieśliście niesamowity sukces w latach siedemdziesiątych, słuchano Was i tańczono do waszej muzyki. Czy możesz przypomnieć, jak powstał zespół ?

Założyłem zespół w styczniu 1975 roku po odejściu od grupy „Bractwo Kurkowe”, w którym pełniłem funkcję kierownika muzycznego. Postanowiłem założyć koedukacyjny z udziałem dziewcząt i chłopców. Miałem od początku pewną wizję, pomysły na kostiumy, byłem też autorem nazwy, pisałem teksty, muzykę, aranżowałem. Sprawdziłem siebie, że wiele potrafię i jestem dumny z tego. Od początku wiedziałem, jaki profil będzie miła grupa, do jakiej publiczności adresuję swoje piosenki. W tym momencie brakowało optymistycznej, porywającej i zdecydowanie rozrywkowej muzyki. Dlatego trafiłem w odpowiedni moment. Dlatego później piosenki „Jak się masz, kochanie?”, „SOS”, „Piękny jest świat” dawały ludziom nadzieję, odrobinę optymizmu, który jest zawsze potrzebny. Danusia przyszła po 1,5 roku od założenia zespołu, ponieważ musiałem wymienić wokalistkę, która wyszła za mąż. Był to zbieg okoliczności, bowiem mój kierownik organizacyjny zobaczył w Zielonej Górze zdjęcie Danusi w Domu Kultury. Była jedną z laureatek Konkursu Piosenki Radzieckiej. Przywiózł zdjęcie, obejrzałem je i wysłałem telegram z zaproszeniem. Od września 1976 roku jesteśmy razem na scenie i w życiu. 27 lat przeleciało jak jedna chwila...Mamy dwoje dzieci: Rafała i Michelle.

  • Jak zespół był odbierany przed laty?

Byłem szczęśliwy, bowiem miliony ludzi zaakceptowały naszą formę ruchu, tańca, kolorowe stroje. Niektórzy bardzo nas krytykowali za amerykańską nazwę. Mówiono, że to styl papuzi, bowiem naśladujemy Amerykę. A kogo mieliśmy wtedy naśladować? ZSRR?

  • W latach osiemdziesiątych zniknęliście z polskiej sceny...

Po stanie wojennym otrzymaliśmy propozycję wyjazdu do USA. Nasza przygoda z Ameryką trwała kilka lat. Najpierw osiedliliśmy się w Chicago, potem w Kalifornii, gdzie mieszkaliśmy 6 lat. Na Zachodnim Wybrzeżu przeżyliśmy wspaniałą przygodę – nawiązaliśmy dużo kontaktów muzycznych, zgłębiałem tajniki muzycznej elektroniki, skończyłem kurs inżyniera nagrań studyjnych. Był to dla nas bardzo owocny okres. Potem postanowiliśmy otworzyć swój własny klub i wróciliśmy do Chicago ze względu na Polonię – naszą publiczność. Przez 6 lat prowadziliśmy salę bankietową DIDI, która stała się bardzo popularna. Później zmęczeni klimatem pojechaliśmy do Sarasoty na Florydę, a stamtąd do Polski.

  • Wasz największy sukces?

Za największy nasz sukces uważam to, że do tej pory nasze przeboje są akceptowane. Na koncertach widzę już trzecie pokolenie śpiewające „Balladę o Marii Magdalenie”, „SOS”, „Jak się masz, kochanie?”, „ Albo kochaj, albo rzuć”. Jest to dowód, że nasza muzyka była i jest w dalszym ciągu potrzebna. Niewiele osób wie, że napisałem w swoim życiu ponad 400 utworów! Pisałem różne gatunki, nawet skomponowałem muzykę do baletu. Byłem kierownikiem muzycznym widowiska wystawionego w Sali Kongresowej do libretta Lucyny Legut „Z igły widły”. Występowały wówczas największe gwiazdy. Zaczynałem od jazzu tradycyjnego – dixielandu. Znam się na bluesie, który bardzo lubię, muzyce country. Napisałem wiele utworów country & western, light rock.

  • Nie myśli Pan o zmianie stylu?

W tej chwili sprzeniewierzyłbym się swojej publiczności. Nie wyobrażam sobie, że w tym momencie zacząłbym tworzyć i proponować odbiorcom ciężką muzykę rockową. Straciłbym publiczność, a po drugi nie zyskałbym młodej, dla której piszą i wykonują młodzi. Wiem, że pojawiły się parodie naszych utworów, ja sam napisałem pastisz „Jak się masz, kochanie?” po rosyjsku – „Szto z taboj, Nataszka?” Umiem żartować z siebie na scenie.

  • Nad czym teraz Pan pracuje?

Na zamówienie piszę teraz 4 utwory dla wykonawców „Dziennika TV” Jacka Federowicza do przedstawienia „Rodzina w Europie”. Obiecałem utwory Krzysztofowi Krawczykowi. Chcę też pisać dla innych. Cała tajemnica mojego twórczego życia i postawy polega na tym, że ja patrzę na wszystko optymistycznie, z lekkim przymrużeniem oka. Chcę naszym odbiorcom dostarczyć profesjonalną rozrywkę, dlatego, że w ciężkich chwilach potrzebny jest optymizm. Mam pomysły na nową płytę. Chciałbym rozbudować sekcję akompaniującą do małej orkiestry, będziemy korzystać z miejscowych talentów. Mam też pomysły na to, jak uaktywnić miejscowa młodzież, dać jej szansę. Wszystko to mogę realizować dlatego, że Danusia jest najwspanialszą żoną i moim współautorem sukcesu.

  • Skąd pomysł na osiedlenie się w Ciechocinku?

Przeznaczenie. Tak widocznie miało być. Przyjechaliśmy tutaj na koncert, spotkaliśmy Pawła Jędrzejewskiego, który był wiele lat w USA, a mieszkał już w Ciechocinku. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy budowę naszego domu. Ciechocinek jest jednym z najwspanialszych miejsc, gdzie mogę tworzyć. Panuje spokój, jest sprzyjający klimat. Tu jest nasza przystań. W tej chwili traktuję Ciechocinek jako moje miasto. Mieszkam tu. Pierwsze, co zrobiliśmy z Danusią, było danie czegoś od siebie. Pierwszy koncert, jaki daliśmy po przyjeździe, był charytatywny na rzecz Ciechocinka. Był to niewymuszony gest. Trzeba dać najpierw coś od siebie. Wystąpiliśmy też niedawno na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy... W duszy śpiewa mi muzyka. Mam wiele pomysłów. Mam nadzieję, że wystąpimy dla naszego Prezydenta podczas majowej wizyty, a 3 maja zapraszamy do Teatru Letniego nasz recital.

  • Jak jako przybysz postrzega Pan Ciechocinek?

Miasto wymaga wielu zmian. Przede wszystkim w myśleniu ludzi. Jestem oburzony, że sprawa basenu tak się ciągnie i jedna z największych atrakcji popada w ruinę.

  • Podobno miastu przybędzie jeszcze jedna impreza?

Tak. W ubiegłym roku sprecyzowałem z Danusią pomysł, aby stworzyć w Ciechocinku w czerwcu jeszcze jeden festiwal – mały festiwal dużych przebojów. Rozmawiałem już z burmistrzem Leszkiem Dzierżewiczem, zaprosiłem do współpracy Krzysztofa Szewczyka z telewizyjnej Wideoteki. Zobaczymy, jaki będzie efekt.

Dziękuję za rozmowę.

Aldona Nocna

 


 

Z ŻYCIA MIASTA

MODERNIZACJA UL. WOJSKA POLSKIEGO
Trwa modernizacja ul. Wojska Polskiego, najbardziej zniszczonej ulicy w naszym mieście. Koszt inwestycji wyniesie 1 450 tys. złotych brutto. Część środków – 800 tys. złotych przyznał zarząd województwa kujawsko – pomorskiego.

PRZYBYWA MIEJSC PARKINGOWYCH
Nowe miejsce parkowania powstało w centrum miasta. W godzinach handlowych, szczególnie w sobotę, wiele osób miało kłopoty z zaparkowaniem samochodu w okolicy hali targowej i targowiska miejskiego. Od ubiegłego roku można postawić samochód przy ul. Broniewskiego. Kosztem skweru powstało miejsce dla ponad 20 pojazdów. Obecnie powstaje parking od strony ul. Stolarskiej. Również petenci Urzędu Miejskiego i Szkoły Podstawowej nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego mogą postawić swój samochód przy budynku szkoły na nowym parkingu.

MONITORING
W tym roku zostaną zamontowane kolejne kamery monitorujące. Planowana lokalizacja: przy hali targowej – róg ulic: Broniewskiego i Piekarskiej, okolice LO, przy wejściu do parku Zdrojowego od ul. Kościuszki.

KANALIZACJA CIECHOCINKA
Rozpoczęła się procedura przetargowa na realizację budowy sieci kanalizacyjno – sanitarnej dla osiedla Królów, ulic: Kolejowej, Wołuszewskiej, Tężniowej, Sportowej. Przewidywany koszt 3 mln złotych. Prace będą trwać w cyklu dwuletnim: 2003 – 2004. Dokumenty przetargowe pobrało 29 firm.
Trwają też prace nad kolejnym etapem zadania, jakim jest budowa kanalizacji solankowej. Realizacja przedsięwzięcia będzie kosztować 3,2 miliona złotych. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska przekazał na ten cel 1,7 miliona złotych.

PRACA
Po świętach ruszą roboty publiczne. Zatrudnienie znajdzie 50 pracowników. Środki na ten cel pochodzą z Powiatowego Urzędu Pracy.

REAKTYWOWANIE KINA „ZDRÓJ”
Burmistrz Leszek Dzierżewicz uzgodnił z dotychczasowym dzierżawcą, że sala kina „Zdrój” pozostanie do dyspozycji MCK. Zgodnie z deklaracją dyrektor Barbary Kawczyńskiej po długiej przerwie zostanie reaktywowana funkcja kina. Będzie mogło być realizowane jedno z zadań statutowych MCK.

ILUMINACJA PARTERÓW Z. HELLWIGA
Okolice ciechocińskiego deptaka wkrótce będą iluminowane. Piękno parterów Z. Hellwiga, dywanu kwiatowego i oryginalnej architektury można będzie podziwiać również na wieczornych spacerach. Jak informuje burmistrz Leszek Dzierżewicz: Wszystko zależy od pozyskania środków finansowych od darczyńców.

ZMIANY W PLANIE ZAGOSPODAROWANIA
Trwa opracowanie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego Ciechocinka dla obszarów objętych programem: Rozwój funkcji turystycznej Ciechocinka PHARE 2003, który będzie dofinansowany w kwocie 9,3 mln ze środków Unii Europejskiej.

NOWE MIESZKANIA
Dobiegają końca prace przy realizacji budynku komunalnego na Słońsku Górnym. Zgodnie z zapewnieniami wykonawcy na początku maja 30 rodzin ciechocińskich otrzyma klucze do nowych mieszkań.

NAUCZYCIELSKIE AWANSE
Mariola Przeździęk, Zbigniew Płaszczyński z Zespołu Szkół Uzdrowiskowych nr 1 oraz Arleta Kwaśniewska z Zespołu Szkół Uzdrowiskowych nr 2 to kolejni nauczyciele dyplomowani w Ciechocinku. Serdecznie gratulujemy!

ZAPROSZENIE NA WYSTAWĘ
24 kwietnia (czwartek) w Salonie Wystaw Miejskiego Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim otwarta zostanie wystawa fotografii Aldony Nocnej „Między Wisłą a Tążyną”.

NOWA GALERIA W CIECHOCINKU
2 maja planowane jest otwarcie pierwszej wystawy w nowej ciechocińskiej Galerii Sztuki „POD DACHEM NIEBA”, która znajduje się na antresoli Zakładu Przyrodoleczniczego w Sanatorium „Jubilat” przy ulicy Wojska Polskiego. Tematem wernisażu będzie „Ciechocinek w starej fotografii” oraz „Współczesna plastyka ciechocińska” – prezentacja prac żyjących i nieżyjących twórców z terenu Ciechocinka. Patronat nad galerią obejmie Towarzystwo Przyjaciół Ciechocinka.

WAŻNE DLA KIEROWCÓW
Od 1 kwietnia za parkowanie w wyznaczonych miejscach wzdłuż ulic: Armii Krajowej, Broniewskiego, Staszica, Stolarskiej, Traugutta, Warzelnianej, Zdrojowej i Żelaznej trzeba płacić. Pierwsza godzina - 1 zł
Każda następna rozpoczęta godzina - 1,50zł
Opłata całodzienna - 6 zł
Mieszkańcy Ciechocinka oraz osoby pracujące w mieście mogą wnieść opłatę z góry:
Za miesiąc – 10 zł
Za kwartał – 25 zł
Opłata obowiązuje do 31 października.

WYMIANA DOKUMENTÓW

WYMIANA DOWODÓW OSOBISTYCH
Na podstawie ustawy z dnia 12 września 2002 roku zmieniającej ustawę o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz ustawy o działalności gospodarczej (Dz. U. z 2002 r. nr 183, poz. 1522) wprowadza się obowiązek wymiany dowodów osobistych wydanych przed 1 stycznia 2001 roku w następujących terminach:
- od 1 stycznia 2003 roku do 31 grudnia 2003 roku – wydanych w latach 1962 – 1972,
- od 1 stycznia 2004 roku do 31 grudnia 2004 roku – wydanych w latach 1973 – 1980,
- od 1 stycznia 2005 roku do 31 grudnia 2005 roku – wydanych w latach 1981 – 1991,
- od 1 stycznia 2006 do 31 grudnia 2006 roku – wydanych w latach 1992 – 1995,
- od 1 stycznia 2007 roku do 31 grudnia 2007 roku – wydanych w latach 1996 – 2000.

Do wniosku o wydanie dowodu osobistego załącza się:
1. Dwie aktualne, wyraźne fotografie o wymiarach 35x 45 mm, przedstawiające osobę bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami w taki sposób, aby ukazywały głowę w pozycji lewego półprofilu i z widocznym lewym uchem,
2. Opłatę za wydanie dowodu osobistego, która wynosi 30 zł,
3. Odpis skrócony aktu urodzenia – w przypadku osób, które nie wstąpiły w związek małżeński,
4. Odpis skrócony aktu małżeństwa wraz z adnotacją o aktualnie używanym nazwisku - w przypadku osób, które wstąpiły w związek małżeński.

WYMIANA PRAWA JAZDY
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 lipca 2000 roku:

- Prawa jazdy wydane między 1 stycznia 1984 r. a 30 kwietnia 1993 r. podlegają wymianie od
1 sierpnia 2000 r. do 31 grudnia 2004 r.,
- Prawa jazdy wydane między 1 maja 1993 r. a 30 czerwca 1999 r. podlegają wymianie od
1 sierpnia 2000 r. do 30 czerwca 2006 r.,
- Prawa jazdy wydane po dniu 1 lipca 1999 r. podlegają wymianie od 1 sierpnia 2000 r. do
30 czerwca 2006 r.

Należy pamiętać, że dokumenty tracą ważność po upływie terminu ustalonego do ich wymiany.

W celu dokonania wymiany prawa jazdy należy złożyć w Starostwie Powiatowym ul. Słowackiego 8, w pokoju nr 6 wniosek na odpowiednim druku, załączając fotografię, kserokopię dokumentu podlegającego wymianie, a do wglądu prawo jazdy i dowód osobisty. Koszt wymiany – 70 zł (wpłaty można dokonać w godz. 8.00 – 14.00 w kasie starostwa). Oprócz tego zostanie sprawdzona zgodność akt kierowcy pod względem posiadanych kategorii uprawnień oraz aktualności orzeczenia lekarskiego. Po zakończeniu tej procedury zamówienie na prawo jazdy jest wysyłane do Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie. Okres oczekiwania na nowy dokument wynosi do 30 dni od momentu wysłania zamówienia.

 


 

PREZYDENCI POLSCY W CIECHOCINKU

Ubiegłoroczna 70. rocznica oficjalnej wizyty prezydenta RP Ignacego Mościckiego oraz wizyta obecnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w naszym mieście skłoniła mnie do poszukiwań informacji o akcentach ciechocińskich w biografiach głów naszego państwa.
Stanisław Wojciechowski, który był prezydentem RP od 1922 roku, zrzekł się tego urzędu po zamachu majowym w 1926 roku i wycofał z życia politycznego. Zajął się pracą naukową, był bowiem profesorem SGGW w Warszawie. W 1927 roku został dyrektorem Spółdzielczego Instytutu Naukowego.
Był teoretykiem i działaczem spółdzielczości. W 1890 wstąpił do Związku Młodzieży Polskiej „Zet”, a w następnym roku do organizacji socjalistycznej założonej przez byłych członków II Proletariatu – Zjednoczenia Robotniczego. W 1892 roku musiał emigrować. Wyjechał z Warszawy do Włocławka. Załatwiono mu przeprawę przez zieloną granicę koło Starego Ciechocinka, który od zaboru pruskiego oddzielała rzeka Tążyna. Swoje nielegalne przejście z zaboru rosyjskiego tak wspominał:
„Zachowałem to w pamięci na całe życie. Po zatęchłym schowku las, którym szliśmy parę godzin, wydał mi się rajem. W drodze przewodnik pouczał, jak mam zachować się. Wyciął dwie długie tyczki i dał mi jedną do ręki, objaśniając, jak może przydać się. Granicę stanowiła rzeczka obrośnięta olszyną, w której może przyczaić się żołnierz i w ostatniej chwili złapać. Tyczka jest potrzebna, żeby go odepchnąć i skoczyć do wody. Kiedy doszliśmy do brzegu lasu, rozebraliśmy się, przytraczając obuwie i ubranie mocno na plecach(...). Przykucnęliśmy w krzakach. Gdy zaległa cisza, ruszyliśmy pędem ku rzece z tyczkami w ręku jak ułani do ataku. W olszynie nie napotkałem nieprzyjaciela, z rozpędu buchnąłem w wodę i cały urok przygody prysnął. Wylazłem na brzeg po pas uwalany mułem. W karczmie pod Otłoczynem umyłem się i wysuszyłem. Rano najętą furmanką dojechałem do Torunia, a stamtąd koleją przez Poznań, Katowice, Wiedeń do Zurychu.”(Zdzisław Pawluczuk, Konspirator i prezydent: rzecz o Stanisławie Wojciechowskim, Lublin 1993)
Po latach, kiedy sprawował urząd prezydenta II Rzeczypospolitej, zaistniała szansa, aby odwiedzić wspominane okolice. Otrzymał bowiem zaproszenie wystosowane przez dyrektora Państwowego Zakładu Zdrojowego na obchody stulecia warzelni soli. Wstępnie przyjęte zaproszenie zostało odwołane przez urząd prezydencki. Jako powód podano względy ekonomiczne.
Mieszkańcy Ciechocinka doczekali się wizyty głowy państwa kilka lat później. W czerwcu 1932 roku przebywający na leczeniu w uzdrowisku prezydent Ignacy Mościcki dokonał uroczystego otwarcia basenu termalno – solankowego między tężniami. 18 czerwca spotkał się na konferencji z przybyłym z Warszawy Józefem Piłsudskim. Jak opowiadają rdzenni ciechocinianie, prezydent odwiedzał jeszcze kilkakrotnie nasze miasto. Wizytował na przykład wystawę rolniczą organizowaną przez Koło Ziemian, urządzoną w parku Zdrojowym. Należy wspomnieć, że w Ciechocinku mieszkało dwóch prezydenckich chrześniaków. Każdy siódmy syn wielopokoleniowej rodziny zachowywał ustawowe prawo, że jego ojcem chrzestnym był prezydent państwa. Jeden z chłopców – Szczepan Góralski, syn dozorcy parku Sosnowego zginął tragicznie. Utonął w otwartym kanale melioracyjnym w wieku dwóch lat. Pamięć o wizytach prezydenta Ignacego Mościckiego trwała przez lata. Do dzisiaj dworek na skraju parku Sosnowego nazywany jest przez mieszkańców „Dworkiem Mościckiego”. Był też gościem Ciechocinka w latach międzywojennych adiutant Józefa Piłsudskiego gen. Bolesław Wieniawa – Długoszowski, wyznaczony przez Ignacego Mościckiego we wrześniu 1939 roku „na następcę Prezydenta Rzeczypospolitej na wypadek opróżnienia się urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej przed zawarciem pokoju.(Monitor Polski”, 219, Paryż 25 IX 1939). Jednak na skutek sprzeciwu Francji nie objął urzędu.
Po drugiej wojnie światowej Ciechocinek odwiedzili kolejni politycy, którzy sprawowali urząd prezydenta.
Generał Wojciech Jaruzelski przebywał na leczeniu w Sanatorium Wojskowym „Jubilat” na przełomie listopada i grudnia 1994 roku. Był prezydentem PRL (RP) od lipca 1989 roku do grudnia 1990 roku.
1 października 1998 roku przebywał w naszym uzdrowisku Lech Wałęsa, prezydent RP w latach 1990 – 1995. Odwiedził studio Radia Las Vegas i rozmawiał na antenie ze słuchaczami – mieszkańcami Ciechocinka i okolic. Noc spędził w hotelu „Amazonka”.
27 sierpnia 2002 roku przybył z oficjalną wizytą do naszego miasta prezydent Aleksander Kwaśniewski. Głównym punktem programu było otwarcie pracowni komputerowej w Szkole Podstawowej nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskego, która dzięki ogólnopolskiemu programowi prezydenckiemu „Internet w szkołach” otrzymała 15 komputerów. Prezydent spotkał się również z przedstawicielami samorządów lokalnych ze Związku Gmin Kujawskich, przedstawicielami władzy lokalnej i dyrektorami sanatoriów w Sanatorium Uzdrowiskowym „Pod Tężniami”, a następnie na stadionie z mieszkańcami, gośćmi oraz kuracjuszami przebywającymi na leczeniu w naszym uzdrowisku.
Przed nami kolejna wizyta urzędującego prezydenta RP. Mamy nadzieję, iż nie ostatnia i że do gościnnego Ciechocinka zawitają kolejni prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej.

 

 

Kamery online
Film
Hot spot - punkty bezpłatnego dostępu do internetu
Kino, wystawy
Dyżury Aptek
Bankomaty
Telefony alarmowe
Ciechocinek - BIP
Ciechocinek sanatoria Ciechocinek uzdrowisko Ciechocinek hotele Ciechocinek wypoczynek Ciechocinek zdrowie Ciechocinek turystyka Ciechocinek turystyka Ciechocinek turystyka
Strona główna   |   Poradnik turysty   |   Sanatoria   |   Mapa Ciechocinka   |   Mapa serwisu   |   Napisz do nas   |   Polityka cookies


Copyrights 2000-2014 Urząd Miejski w Ciechocinku, ul. Kopernika 19
tel.: 54 - 416 18 00, 283 64 58, fax: 54 - 283 64 23, e-mail: ratusz@ciechocinek.pl
Jesteś naszym 2759974 gościem